Jeszcze o zimowych spotkaniach, chociaż w powietrzu jest już wyczuwalny zapach wiosny. I ptaki jakoś głośniej śpiewają:) Zdjęcia jeszcze zeszłoroczne - zimowe, choć te akurat bez śniegu. Pierwsze z nich to rodzinne wyjście z psem. A następne z bardzo długo wyczekiwanego spotkania. W okolicach sylwestra mieliśmy okazję poznać Młodego Człowieka, który akurat przyleciał do Polski i spotkać się z M&M. I na koniec Bobek nasz pies:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz